KROWY.ELBLAG.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 2:24 am

All times are UTC



Viewing profile - Octavia

Board presence

Contact

Octavia
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Odp. Liczymy zabki i karmienie a badania naukowe

 Post subject: Odp. Liczymy zabki i karmienie a badania naukowe
Posted: 1999-12-20 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -Resselowie wrote:
> Uzytkownik Joanna Pulawska w wiadomosci
> do grup dyskusyjnych napisal:945698321.20...@gateway.newsgate.pl...
> > ----------
> > > Od: Resselowie
> > > No, tu bym polemizowala, krowa przestaje karmic, kiedy jej cielaka
> zabiora
> > > do rzexni :-(((
> > To skad sie biora dorosle krowy skoro cielaki w wieku cielecym ida do
> > rzezni?
> Jesli chodzi o zwierzeta hodowlane, a zwlaszcza krowy, to mowienie w tym
> przypadku o jakimkolwiek "naturalnym" karmieniu i "naturalnym" koncu
> karmienia nie ma sensu. Po pierwsze: czlowiek przedluza "naturalne
> karmienie" krowy w nieskonczonosc, dla wlasnych potrzeb. Po drugie: cielaka
> odstawia sie od krowy tak szybko, jak tylko sie da i koniec karmienia nie
> jest decyzja "natury" (=krowy), ale ludzi. Cielak idzie do rzexni,
> ewentualnie zostaje, ale nie ssie matki, bo jej mleko idzie do mleczarni.
> Ewa

Masz racje, Ewo, ze akurat w wypadku krowy ciezko mowic o naturalnym
zaprzestaniu karmienia, ale wezmy np. takiego psa. Widzialas ile czasu suka
karmi szczeniaki? Bardzo krotko, bo ok. 6-8 tygodni, a potem je odgania.
Oczywiscie nie chce tego doslownie przekladac na ludzi, ale po przeliczeniu na

ludzki wiek daje to 57 tygodni, czyli nie wiecej niz rok. Moze lepsze by bylo
porownanie czlowieka z ktoryms z gatunkow Naczelnych, ale to juz przerasta
moja wiedze :-)))
Moja osobista decyzja jest taka, zeby karmic dziecko do okolo roku zycia
(zobaczymy, co z tych zalozen bedzie :-)))))))) A potem juz nie. Byc moze
inaczej zapatrywalabym sie na te sprawe, gdybym kiedys nie zobaczyla jak w
tramwaju ok. dwu i pol letni chlopiec domagal sie cyca od matki. Bylo akurat
lato i kobitka nie bardzo miala jak bronic sie przed swa pociecha, malec
niemal sila zdarl z niej bluzke. Wszyscy byli bardzo skonsternowani, matka tez

krepowala sie okropnie. Ja rozumiem, ze dla dobra dziecka mozna i trzeba
zrobic wiele i na pewno znajda sie osoby, ktore nie zgodza sie ze mna, ze po
roku zycia dziecko jest na tyle duze, ze moze bez szkody dla siebie zaprzestac

ssania piersi. Uwazam jednak, ze piers nie jest rownowaznikiem milosci
macierzynskiej i mozna ja okazywac takze na wiele innych sposobow (milosc, nie

piers oczywiscie :-)))))))))
Uff, ale mi sie napisalo
Pozdrawiam wszystkich
Marta
?/+3

Topic: Odp. Liczymy zabki i karmienie a badania naukowe

 Post subject: Odp. Liczymy zabki i karmienie a badania naukowe
Posted: 1999-12-22 00:00:00 

Replies: 0
Views: 0


"Jan Stozek" wrote:
> On Mon, 20 Dec 1999 15:44:11, Octavia wrote:
> > Masz racje, Ewo, ze akurat w wypadku krowy ciezko mowic o naturalnym
> > zaprzestaniu karmienia, ale wezmy np. takiego psa. Widzialas ile czasu
suka
> > karmi szczeniaki? Bardzo krotko, bo ok. 6-8 tygodni, a potem je odgania.
> > Oczywiscie nie chce tego doslownie przekladac na ludzi, ale po
przeliczeniu na
> > ludzki wiek daje to 57 tygodni, czyli nie wiecej niz rok.
>         1) 57 tygodni to zdecydowanie jest wiecej niz rok (ponad 13
> miesiecy).

He, he, mialo byc MNIEJ wiecej!!! :-))))))  Bardzo przepraszam za niescislosc.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->         2) Nie ma dobrego
przelicznika wieku psa na wiek czlowieka, a do tego
> przeliczniki te zaleza od wielkosci psa. Poza tym skala porownawcza
> jest nieliniowa, co oznacza, ze z tego, ze pierwszy rok zycia psa
> odpowiada np. pierwszym siedmiu latom zycia czlowieka nie wynika, ze
> pierwszych 8 tygodni zycia szczeniaka odpowiada rokowi u dziecka.
> > Moze lepsze by bylo
> > porownanie czlowieka z ktoryms z gatunkow Naczelnych, ale to juz przerasta

> > moja wiedze :-)))
>         Czlowiek to nie szympans ani pies. Jesli juz koniecznie chcesz sie z

> czyms porownywac, to najlepiej z ludxmi zyjacymi w warunkach, w
> ktorych kazdy blad w sztuce grozi smiercia lub kalectwem (bo takie
> byly warunki naturalne).
> > Moja osobista decyzja jest taka, zeby karmic dziecko do okolo roku zycia
> > (zobaczymy, co z tych zalozen bedzie :-)))))))) A potem juz nie. Byc moze
> > inaczej zapatrywalabym sie na te sprawe, gdybym kiedys nie zobaczyla jak w

> > tramwaju ok. dwu i pol letni chlopiec domagal sie cyca od matki. Bylo
akurat
> > lato i kobitka nie bardzo miala jak bronic sie przed swa pociecha, malec
> > niemal sila zdarl z niej bluzke. Wszyscy byli bardzo skonsternowani, matka
tez
> > krepowala sie okropnie.
>         Widac nieprzyzwyczajeni do warunkow naturalnych. :)

Jesli chodzi o ludzi w tramwaju, to powiedzmy, ze nie mam o to do nich
pretensji,
ale jesli matka decyduje sie na powrot do warunkow naturalnych :-) to niech to
robi
konsekwentnie i nie krepuje sie w tramwaju. Dzieciak robil dzika awanture nie
dlatego, ze potrzebowal cyca akurat w tym momencie, ale dlatego, ze akurat w
tym
momencie matka nie chciala mu go dac.
> > Ja rozumiem, ze dla dobra dziecka mozna i trzeba
> > zrobic wiele i na pewno znajda sie osoby, ktore nie zgodza sie ze mna, ze
po
> > roku zycia dziecko jest na tyle duze, ze moze bez szkody dla siebie
zaprzestac
> > ssania piersi.
>         To, ze ktos sie z Toba zgadza, jeszcze nie oznacza, ze masz racje.
> Notabene, to ze ktos sie z Toba nie zgadza, rowniez tego nie oznacza.
> > Uwazam jednak, ze piers nie jest rownowaznikiem milosci
> > macierzynskiej i mozna ja okazywac takze na wiele innych sposobow
>         Okazywac oczywiscie mozna, pytanie, czy to okazywanie zostanie
> wlasciwie zrozumiane.

Wlasciwie okazywane, zostanie wlasciwie zrozumiane.
> > (milosc, nie piers oczywiscie :-)))))))))
>         Piers tez mozna okazywac na wiele sposobow.

:-)))))))))))))) ale akurat w tym wypadku chodzilo mi o milosc.
> --
> Pozdrawiam,
> Jan.
> Adam/5l
> PS. Moj adres: nowhere = Polbox.

Pozdrawiam
Marta ?/+5

Topic: pytanie o krowe na biegunach

 Post subject: pytanie o krowe na biegunach
Posted: 2001-01-04 12:19:04 

Replies: 0
Views: 0


gosiulkad wrote:
> A gdzie mozna kupic w Warszawie taka krowe tudziez tygryska ? Pytalam w
> Smyku, ale niestety nie bylo :( Lub moze kto jest producentem tych zabawek ?

> Z gory serdecznie dziekuje za informacje. Gosia + Mateusz (8 m-cy)

Oto adres internetowy dystrybutora. Sklep jest na Pulawskiej, zreszta
wszystko jest na stronie.
http://www.carimex.home.pl/
--
Pozdrawiam
Marta i Bartek (12 m)
Warszawa
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: MK,kacperson,Gotfryd Smolik news,Jancio Wodnik, prezenty and 6 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie