Panslavista wrote:
>He..he, po za normami sanitarnymi i ochrona konsumenta (sprzedaz bez metek i
>sznurkow), pilnowania wagi, ekspertem przy zakupie zywnosci byly nasze matki
>i zony. Porzadne dmuchniecie miedzy piora kury,
Ty zes porzadnie dmuchal kury miedzy piory, przed kupnem?
Coz za wyrafinowany sprawdziam jakosci!
>sprobowanie smietany czy
>masla itp wplywalo na decyzje o zakupie.
>Teraz o kant dupy rozbic. Moja zona (pisalem o tym) w smarkecie kupila
>piekne z wygladu podgardle, zawiniete w folie na tacce
Luuudzie! To bedzie najslynniejsze podgardle swiata!
Ile razy juz to bylo opowiadane?
|