> Tomasz Pyra napisal(a):
>> I tu jest wlasnie pytanie - nawet jezeli przyjmiemy, ze krew z
>> "wolnego rynku" moze sie zdarzyc gorszej jakosci, ale np. bedzie 2x
>> tansza, to mimo wszystko nie wiadomo czy to dobrze, zle, czy nijako.
>> Zaoszczedzone pieniadze mozna przeznaczyc na cos innego, co rowniez
>> przyczyni sie do ratowania ludzi i poprawy naszej sluzby zdrowia.
> Nie rozumiem w jaki sposob chcesz poprawiac jakosc sluzby zdrowia
> obnizajac jej jakosc?
Racjonalizacja wydatkow.
Prosty, teoretyczny przyklad - zamiast supernowoczesnego tomografu ktory
pozwoli wykryc rocznie 10 przypadkow raka mozgu we wczesnym stadium z
ktorych uda sie dzieki temu wyleczyc 3, mozna kupic 20 respiratorow do
karetek ktorymi uratuje sie 20 osob rocznie.
Obizamy jakosc (bo nasza sluzba zdrowia straci zdolnosc do diagnozowania
raka mozgu w jakims tam stadium), ale za to podnosimy skutecznosc
ratowania ludzi poruszajac sie caly czas w tym samym budzecie.
Wracajac do tematu - dodanie do "obiegu" zrodla taniej, prywatnej krwi
pozwoli przeznaczyc zaoszczedzone pieniadze na inne cele zwiazane z
ochrona zdrowia, gdzie byc moze przyniosa lepszy skutek.
> Z plaga "nietrzezwych" kierowcow nalezy walczyc.
> z tym kazdy sie chyba zgodzi ale czy az tak ?
> http://miniurl.pl/pije_kuba
> w ciagu 24 godz. pozegnasz sie z ukochana bmka ?
> a co z "zagraniczniakami", tez zabierze sie im auto "na zawsze" ?
Oczywiscie, a dlaczego by z "zagraniczniakiem" mialbys jakis wiekszy
problem?
Samochod jest tu narzedziem przestepstwa i powinien przepadac. I to nie
koniecznie wlasny, a kazdy (tak jak bron sluzaca do popelnienia
morderstwa, czy narzedzia klusownictwa).
Dopiero sad na rozprawie powinien w drodze wyjatku zwracac samochod
wlascicielowi jezeli uzna ze nie ma to w danym przypadku sensu.
Zabezpieczyloby to przed wieloma problemami tej ustawy i np.
skradziony przez pijanego zlodzieja samochod bylby oddawany wlascicielowi,
autobus prowadzony przez pijanego kierowce bylby oddawany przewoxnikowi,
ale juz samochod rodzicow prowadzony przez pijane dziecko ktoremu ten
samochod udostepnili oddawany by nie byl, albo samochod "firmowy"
nalezacy do DG kierujacego tez by oddawany nie byl.
Prawowity wlasciciel zawsze ma mozliwosc dochodzenia odszkodowania od
kierowcy na drodze cywilnej, czego rodzice w stosunku do syna, czy DG w
stosunku do swojego wlasciciela by nie robili.
Natomiast nieco bym zluzowal jezeli chodzi o ilosc promili.
IMO odbieranie samochodow mogloby miec miejsce po przekroczeniu wyzszej
ilosci alkoholu - np. od 0.8 promila w gore.
Bo karanie w taki sposob kogos kto bez zlej woli jedzie lekko wczorajszy
i ma 0.21 promila to jednak przesada.
--
PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- W- CB++
>> Samochod jest tu narzedziem przestepstwa i powinien przepadac. I to nie
>> koniecznie wlasny, a kazdy (tak jak bron sluzaca do popelnienia
>> morderstwa, czy narzedzia klusownictwa).
> Narzedziem przestepstwa jest prawo jazdy, a nie samochod.
A jak sie do kogos strzela to narzedziem jest pozwolenie na bron, a nie
pistolet?
--
PMS++ PJ S+ p+ M(+) W+>+++ P++:++ X(+) L++ B+ M+ Z++(+++) T- W- CB++
> On Tue, 24 Nov 2009 19:25:29 +0100, "Przemek V"
> wrote:
>> Otoz to. Do przewinien zwiazanych z predkoscia i tak tak kamerka to zaden
>> dowod a przewinienia typu wjazd na czerwonyn, wyprzedzanie na podwojnej
>> ciaglej, itp niech rejestruje i wysyla jak ma taka misje.
> Z jednej trasy Warszawa-Krakow to materialu bym mial tyle, ze jego
> obrobka i wysylanie "do komendanta" by mi zajelo drugie tyle, co
> przelot tych 300 km. Szkoda czasu.
Tak zeby wysylac to by mi sie nie chcialo, ale w razie jakiegos dzwona
to taki film bylby przydatny.
You can post new topics in this forum You can reply to topics in this forum You cannot edit your posts in this forum You cannot delete your posts in this forum You cannot post attachments in this forum