|
Michal Gancarski writes:
>> Chcialem zwrocic uwage, ze hieny, ktore znalazly sie w owej panstwowej
>> sluzbie zdrowia, zostaly zmotywowane przez wolny rynek, zgodnie chyba
>> z zasadami jego dzialania.
> Niezgodnie. Usmiercanie pacjenta bez jego zgody to nie jest wolny
> rynek, to (musze to powiedziec) zwykle skurwysynstwo. Hieny, ktore
> tam pracowaly zostaly zmotywowane przez swoj brak skrupulow,
I przez to, ze informacja o smierci czlowieka przekladala sie na zysk
zakladu pogrzebowego, ktory taka informacje pierwszy uzyskal. Zaklady
konkurowaly ze soba a zeby zapewnic sobie przewage, placily za takie
informacje tym, ktorzy mogli ich udzielic. Konkurowaly. Podwyzszaly te
stawki. Nakrecily popyt w taki sposob, ze pozbawione uczuc ludzkich
bydleta postanowily zarobic dodatkowa kase. Gdyby nikt nie placil za
te dane to bydleta zarabialyby w inny sposob.
> niezalezny od tego, jaki akurat tryb podzialu zasobow dominuje w
> spoleczenstwie. Te same hieny w utopijnym socjalixmie kradlyby kartki
> i pozwolenia na samochod albo szukaly dojsc w Partii by wyprzedzic
> kogos w wyscigu po mieszkanie. Za zachowanie hien odpowiedzialne sa
> hieny.
Dokladnie. Wiec przywolywanie ich w sposob, ktory moglby sugerowac,
ze te zdarzenia sa typowe dla jakiejkowliek _panstwowej_ sluzby sa
naduzyciem. Sam widziales, ile tu bylo watkow pietnujacych normalne,
miedzyludzkie, jak najbardziej prywatne s...synstwo. Zarowno w domu,
urzedzie jak i w prywatnej firmie.
> Gdyby nie bylo uczciwego zysku to mialbys to, co masz z kazdym
> towarem, na ktory cena jest sztucznie zanizona. Tak jak dzis czeka
> sie na operacje az do usranej smierci, tak ciala czekalyby sobie w
> najlepsze na to, az ktos sie nimi zajmie. Upublicznienie uslugi nie
[...]
Oczywiscie. I zadna hiena nie bylaby w stanie zarobic nawet jednego
grosza za usmiercenie pacjenta (swoja droga, za cos takiego to jakas
uchwala nadzwyczajna i czapa).
--
Piotr 'aniou' Meyer
|